Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
24 posty 165 komentarzy

Hania_Elektorat

Hanna Kowalczyk - Jestem jeszcze na Neonie ze względu na posty pana B. Jeznacha, którego bardzo cenię.

Odpowiedź MEN na pytanie o problemy szkolne.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Odpowiedź MEN dotycząca rozwiązania narastających problemów w oświacie, miedzy innymi ciągle obniżającego się poziomu wykształcenia młodzieży, narastającej agresji wobec rówieśników i nauczycieli, zagrożeń wprowadzanej reformy.

Klub warszawski Elektoratu zwrócił się do MEN z prośbą o wyjaśnienie, jakie  MEN widzi rozwiązania w/w problemów. To jest uzyskana przez nas odpowiedź (6 stron maszynopisu). Dokładnie pokazuje ona jakim językiem rozmawia się z nami, nauczycielami. Myślę, że do tego tekstu komentarz jest zbędny.......

 Szanowny Panie Przewodniczący,

odpowiadając na pismo dotyczące niepokojących sygnałów o zachowaniach problemowych uczniów w polskich szkolach uprzejmie informuję, ze zapobieganie zjawiskom agresji i przemocy wśród dzieci i młodzieży oraz udzielanie adekwatnej pomocy zarówno ofiarom jak i sprawcom przemocy, jest jednym z priorytetów polskiej szkoły.

Zarówno ofiary przemocy, jak i jej sprawcy, powinni zostać objęci pomocą psychologiczno - pedagogiczną. Osobami uprawnionymi do korzystania z pomocy, są wszyscy uczniowie, którzy wymagają wsparcia ze względu na rozpoznane indywidualne potrzeby rozwojowe i edukacyjne.

Przepisy rozporzadzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 10 listopada 2010 r. w sprawie udzielania i organizacji pomocy psychologiczno - pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach (Dz. U. Nr 228, poz 1847) umożliwiają kazdemu uczniowi skorzystanie z kompleksowej oferty pomocy psychologiczno - pedagogicznej "jak najbliżej", tj. w środowisku jego nauczania i wychowania - w przedszkolu, szkole, placówce i srodowisku rodzinnym (poprzez działania wspierające rodziców). Rozpoznanie indywidualnych potrzeb i możliwości psychofizycznych ucznia może dotyczyć zarówno trudności w uczeniu się, trudności wychowawczych rzutujących na efekty nauczania, jak i jego szczególnych uzdolnień.

Wdrożenie nowych zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno - pedagogicznej przyczyni się do zwiększenia szans edukacyjnych uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, zwiększenia efektywności świadczonej pomocy psychologiczno - pedagogicznej, jak również podtrzymywania więzi rodzinnych oraz integracji dzieci i młodzieży w społeczności lokalnej. Mają one z jednej strony na celu poprawę wykorzystania zasobów kadrowych, w szczególności w zakresie doświadczenia i kompetencji zatrudnionych w szkołach i placówkach nauczycieli i specjalistów, a z drugiej strony - wdrożenie koncepcji pracy z dzieckiem wymagającym wsparcia i pomocy  psychologiczno - pedagogicznej uwzględniającej możliwość zindywidualizowanego oddziaływania i wspomagania procesu rozwoju dziecka nie tylko w ramach zajęć specjalistycznych, ale również podczas obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych.

W rozporządzeniu określono sekwencję czynności, jakie nauczyciele, wychowawcy grup wychowawczych i specjaliści prowadzący zajęcia z uczniem, są obowiązani podejmować w stosunku do danego ucznia w celu udzielenia mu odpowiedniej, indywidualnej formy pomocy psychologiczno - pedagogicznej. Pierwszym etapem w tym postępowaniu są dzialania pedagogiczne podejmowane przez nauczycieli, wychowawców grup wychowawczych i specjalistów prowadzących  zajęcia z uczniem, służące rozpoznaniu zainteresowań, uzdolnień, trudności w uczeniu się, trudności wychowawczych, czy też innego rodzaju indywidualnych potrzeb rozwojowych i edukacyjnych oraz możliwości psychofizycznych danego ucznia, a następnie - zaplanowaniu sposobów zaspokojenia stwierdzonych potrzeb, badż rozwiązania określonych problemow wychowawczych. Krokiem, który nauczyciel, wychowawca grupy wychowawczej lub specjalista jest obowiązany podjąć w następstwie zidentyfikowania u ucznia okreslonej potrzeby w zakresie pomocy psychologiczno - pedagogicznej, jest przekazanie informacji o potrzebie objęcia ucznia pomocą dyrektorowi przedszkola, szkoły lub placówki, odpowiedzialnemu za jej zorganizowanie w danej jednostce.

Zwiększeniu sfektywności pomocy psychologiczno - pedagogicznej udzielanej uczniowi służyć bedzie zespołowa formuła pracy nauczycieli, wychowawców, grup wychowawczych i specjalistów prowadzących zajęcia z danym uczniem. Zespól zaczyna pracę z inicjatywy dyrektora szkoły lub placówki, niezwłocznie po poinformowaniu go przez nauczyciela, wychowawcę grupy wychowawczej lub specjalistę o potrzebie objęcia ucznia pomocą psychologiczno - pedagogiczną. Zadaniem zespołu jest planowanie i koordynowanie udzielania uczniowi pomocy psychologiczno - pedagogicznej.

W przypadku uczniów sprawiających trudności wychowawcze, posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, zespół bedzie realizował szersze zadania - wynikające z przepisów w sprawie warunkow organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych oraz niedostosowanych społecznie w przedszkolach, szkołach i oddziałach  oraz w ośrodkach - które łącznie z zadaniami z obszaru pomocy psychologiczno - pedagogicznej, skladają się na całoksztalt zakresu dzialań zespołu zwiazanych z kształceniem specjalnym ucznia, tj. z wykorzystaniem specjalnej organizacji nauki, form i metod pracy.

Nauczyciele, wychowawcy grupy wychowawczej i specjaliści tworzący zespół, po dokonaniu analizy poziomu wiadomości, umiejętności i funkcjonowania ucznia oraz określeniu trudności, na jakie napotykają w pracy z nim, bedą mogli zaplanować indywidualną ścieżkę edukacyjną badż adukacyjno - terapeutyczną danego ucznia uwzględniającą potrzeby zdiagnozowane zarowno w szkole i placówce, jak i wynikajace z orzeczenia lub opinii wydanej przez poradnię psychologiczno - pedagogiczną , w tym poradnię specjalistyczną.

Współdziałanie wszystkich nauczycieli prowadzących zajęcia z danym uczniem pozwoli na opracowanie, przyjęcie i realizację spójnego i konsekwentnego planu oddziaływań edukacyjnych lub terapeutycznych. Zalecenia zespołu dotyczące form, sposobów i okresów udzielania poszczególnym uczniom pomocy psychologiczno - pedagogicznej bedą podstawą dla dyrektora szkoły lub placowki do podjęcia ustaleń dotyczących udzielania tym uczniom pomocy, w tym ustaleń dotyczących wymiaru godzin, w którym poszczególne formy pomocy będą realizowane, o ile zespoł zarekomenguje jedną z form zajęć specjalistycznych. Dyrektor szkoły lub placówki niezwłocznie poinformuje na piśmie rodziców ucznia (albo pełnoletnich uczniów) o przyjętych ostatecznych ustaleniach dotyczących form, sposobów i okresu, w jakim bedzie mu udzielana pomoc psychologiczno - pedagogiczna.

W ramach ustalenia działań wspierających ucznia i jego rodziców, zespół określa również, w miarę potrzeb, akres współdziałania z poradniami psychologiczno - pedagogicznymi oraz organizacjami społecznymi i innymi instytucjami działającymi na rzecz rodziny, dzieci i młodzieży. Zadania z tego zakresu realizują m. in. centra pomocy rodzinie, osrodki interwencji kryzysowej, ośrodki pomocy społecznej czy też świetlice socjoterapeutyczne i środowiskowe.

Reasumując, należy stwierdzić, że nowe rozwiązania zaproponowane w rozporządzeniu w sprawie udzielania i organizacji pomocy psychologiczno - pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach pozwolą skutecznie włączyć się nauczycielom, wychowawcom i specjalistom, przy ścisłej współpracy z rodzicami, w efektywną pomoc uczniom "trudnym". Trudny uczeń jest bowiem wyzwaniem dla kompetencji nauczycielskich i wychowawczych.

Zgodnie z upoważnieniem ustawowym okreslonym w art.22 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 z póź. zm.) minister właściwy do spraw oświaty i wychowania określa, w drodze rozporządzenia podstawy programowe kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół, uwzględniając w szczególności cele i treści nauczania, umiejętności uczniów, a także zadania wychowawcze szkoły, odpowiednio dla poszczególnych etapów ksztalcenia i typów szkół.

Kształcenie i wychowanie uczniów w szkołach odbywa się zatem zgodnie z obowiązującą podstawą programową ksztalcenia ogólnego określoną w rozporzadzeniu Minisra Edukacji Narodowej z dnia 23 grudnia 2008 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz ksztalcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół (Dz. U. z 2009 r. Nr 4, poz 17 ). W myśl ww. przepisów , działalność edukacyjna szkoły jest określona m. in. przez:

  • szkolny zestaw programów nauczania, ktory uwzględniając wychowawczy wymiar szkoły, obejmuje całą działalność szkoły z punktu widzenia dydaktycznego
  • program wychowawczy szkoły, obejmujący wszystkie treści i działania o charakterze wychowawczym oraz
  • program profilaktyki dostosowany do potrzeb rozwojowych uczniów oraz potrzeb danego środowiska, obejmujacego wszystkie treści i działania o charakterze profilaktycznym skierowane do uczniów, nauczycieli i rodziców.

Nowa podstawa programowa kładzie nacisk na wychowanie, w tym przeciwdziałanie zjawiskom agresji i przemocy, narkomanii i używania innych substancji psychoaktywnych przez młodzież. Cele wychowawcze szkoły realizowane są poprzez odpowiednie strategie wychowawcze i wlaściwe dla nich instrumenty.

Instrumentem służącym kształtowaniu środowiska wychowawczego szkoły, relacji pomiędzy uczniami oraz uczniami i nauczycielami jest statut szkoły, spełniający warunki określone w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 maja 2001r. w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół (Dz. U.Nr 61, poz. 624 z póź. zm.) .

Statut szkoły określa m. in. :

- cele i zadania szkoły wynikające z przepisów prawa oraz uwzględniające program wychowawczy szkoły i program profilaktyki dostosowany do potrzeb rozwojowych uczniów oraz potrzeb danego środowiska

- sposób wykonywania zadań szkoły , z uwzględnieniem optymalnych warunków rozwoju ucznia, zasad bezpieczeństwa oraz zasad promocji i ochrony zdrowia

- szczegółowe zasady wewnątrzszkolnego oceniania uczniów

- rodzaje nagród i kar stosowanych wobec uczniów oraz tryb odwoływania się od kary

- szczegółowe kompetencje organów szkoły

Strategia wychowawcza w szkole jest wieloaspektowa. Z jednej strony szkoła ma obowiązek określić w czytelny sposób kryteria dopuszczalnych zachowań oraz sankcje za naganne zachowania uczniów, z drugiej strony ma obowiązek wspierać i utrwalać aktywną postawę sprzeciwu wobec zachowań niestosownych.

Zróżnicowane warunki, w których uczą się i żyją uczniowie wymagają maksymalnego dostosowania strategii wychowawczych do cech ich środowiska szkolnego i spolecznego. Szczegółowe zasady wewnątrzszkolnego oceniania uczniów stanowią jeden z elementów pracy wychowawczej. W kazdej szkole powinny być również opracowane procedury postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa uczniow, nauczycieli i innych pracowników szkoły. Tak jak konieczna jest znajomość przepisów np. dotyczących  zagrożenia pożarowego, tak samo konieczne jest opracowanie i znajomość procedur postepowania w przypadku agresywnych zachowań uczniów.

Zespół nauczycieli i innych specjalistów pracujących w szkole powinien w sposób umiejętny, ale konsekwentny eliminować negatywne zjawiska oraz uczyć dzieci i młodzież rozwiązywania konfliktów bez stosowania przemocy.

Poprawa efektów pracy wychowawczej w szkołach zależy od sposobu rozwiązania trudności i problemów, które napotykają nauczyciele podczas pracy wychowawczej. Doskonalenie umiejętności wychowawczych możliwe jest na podstawie planu doskonalenia zawodowego opracowanego w każdej szkole. Dyrektor szkoły posiada instrumenty wsparcia finansowego, aby zorganizować doskonalenie nauczycieli np. w zakresie przeciwdzialania agresji i przemocy.

Kwestie dotyczące sposobu finansowania dokształcania i doskonalenia zawodowego nauczycieli określają przepisy art.70a ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela. Artykuł 70a ustawy stanowi między innymi, iż środki na dofinansowanie  doskonalenia zawodowego nauczycieli wyodrębnia się w budżetach organów prowadzących szkoły - w wysokości 1 % planowanych rocznych środków przeznaczanych na wynagrodzenia osobowe nauczycieli.

Aby pomóc szkole w realizacji nałożonych na nią zadań konieczne jest stworzenie systemu wspierania zewnętrznego. Instrumentem służącym wzmacnianiu kompetencji nauczycieli oraz podejmowaniu działań, ktore mają przeciwdziałać agresji w środowisku szkolnym, eksperymentowania, czy też używania substancji psychoaktywnych przez młodzież jest program " Bezpieczna i przyjazna szkoła ". Celem tego programu - który ma być realizowany do 2013 r. - jest budowanie szkoły wspierającej uczniów. Program zaklada doskonalenie umiejętności wychowawczych nauczycieli i rodziców oraz kształtowanie umiejętności społecznych i emocjonalnych uczniów. Środki finansowe na realizację programu pochodzą z budżetu państwa. Program ma na celu również wzmocnienie funkcji wychowawczej szkoły, budowanie pozytywnego klimatu społecznego oraz właściwych relacji pomiędzy uczniami i nauczycielem. Zakłada przeniesienie akcentu na wspołpracę i budowanie przyjaznego, wspierającego środowiska w szkole. Karanie, dyscyplinowanie i restrykcje są środkami, które mają dopiero zastosowanie po wyczerpaniu dostępnych, korygujących działań wychowawczych.

Zaufanie powinno być jednym z filarow szkoły, ktora dobrze uczy i przyjaźnie wymaga. Szacunek i zaufanie stanowią podstawę programu wychowania realizowanego w szkole. Szkoła zapewniająca bezpieczeństwo i jednocześnie wymagająca buduje wewnętrzną motywację do nauki, uczy dokonywania świadomych wyborów przez uczniów i odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Taka konstrukcja programu wymaga współdziałania wielu podmiotów odpowiedzialnych za edukację dzieci i młodzieży.

W przypadku stwierdzenia zagrożenia demoralizacją, niedostosowania społecznego lub zagrożenia niedostosowaniem społecznym wobec nieletnich może zostać zastosowany środek wychowawczy w postaci umieszczenia odpowiednio w młodzieżowym ośrodku wychowawczym (MOW) lub młodzieżowym ośrodku socjoterapii (MOS).

W 2010 r. zostaly zrealizowane prace legislacyjne, majace na celu poprawę efektywności pracy MOW i MOS. Minister Edukacji Narodowej wydał 10 grudnia 2010 r. rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad kierowania, przyjmowania, przenoszenia, zwalniania i pobytu nieletnich w młodzieżowym ośrodku wychowawczym oraz  młodzieżowym ośrodku socjoterapii (Dz. U. z 2011 r. Nr 9, poz 41). Celem tej regulacji jest poprawa sprawności postepowania w sprawach kierowania i przyjmowania nieletnich do MOW i MOS - poprzez zapewnienie optymalnego wykorzystywania miejsc w tych ośrodkach.

Ponadto projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty przewiduje stworzenie systemu kompleksowego wspomagania szkół w rozwoju, który będzie się opierać na centrach rozwoju edukacji. Zaklada się, że do 2016 r. w każdym powiecie będzie już funkcjonować centrum rozwoju edukacji - powstałe z połączenia zadań poradni psychologiczno - pedagogicznej, placówki doskonalenia nauczycieli i biblioteki pedagogicznej. Centra rozwoju edukacji, ktore mogą być prowadzone przez wszystkie jednostki samorządu terytorialnego oraz przez organy publiczne, docelowo bedą finansowane z subwencji oświatowej w sposób proporcjonalny do liczby obejmowanych opieką szkół i uczniów. Szkoła obowiązkowo dokona wyboru centrum rozwoju edukacji, które będzie sprawować nad nią opiekę i podpisze z nim kontrakt okreslający zarówno obszary standardowego wspomagania, jak i szczególnego wspomagania w danym roku szkolnym.

Ważnym elementem budowania systemu wsparcia szkół będzie także samorząd województwa, którego zadaniem oświatowym będzie prowadzenie - w utworzonych wojewódzkich centrach informacji edukacyjno - zawodowej - egionalnej publicznej bazy informacji dotyczącej oferty edukacyjnej regionu.

Z poważaniem

Dyrektor Departamentu Zwiększania Szans Edukacyjnych

Jacek Krawczyk

KOMENTARZE

  • Heh...
    Wrażliwych uprzedzam - nie czytać - będzie wulgarnie.
    Odpowiedzieć MENdzie? Się robi: ODPIERDOLCIE SIĘ!!!! Pierdolcie się sami. Ofiarom przemocy przywrócić prawa człowieka! W tym to do obrony! Przestać im wmawiać, że to oni są winni. - Taka właśnie jest praktyka obecnie i (co gorsza) ta praktyka jest wzmacniania.
    Wiem coś o tym, bo (społecznie) pracuję z dziećmi. Społecznie, bo ktoś musi odpracować to, co z uporem niszczy ktoś inny.
    W ramach zajęć z m.in. karate ktoś pracuje nad charakterem poniżanych dzieci. Zaczynają wierzyć w siebie i dbać o swoją wartość, w ogóle o wartość osoby ludzkiej. Ktoś pracuje też nad zdrowiem dzieci (ogólnorozwojówka! elementy rehabi), ratując je przed skutkami szkolnych pomysłów. W końcu ktoś uczy dzieci samoobrony. Jujutsu jest perfidne - im silniej napastnik uderza w "zastawę" atakowanego, tym silniej obrywa (fizyka, rozkład sił, zasada dynamiki Newtona i trochę geometrii). Sam sobie robi takie kuku:). My tylko uważamy, żeby nie zrobił sobie krzywdy, bo krzywdy wyrządzać nie wolno.
    :)

    Wysoka MENdo, dajcie spokój dzieciom, to będą szczęśliwsze, amen.
  • @Nathanel
    Szkoda, że choć 1 % Pana myśli, emocji i uczuć związanych z problemem aborcji nie jest skierowany w stronę dzieci i młodzieży żyjącej obok nas.
    Nie będę tu powielać dyskusji - jest po artykule o prawyborach.
  • @bez kropki
    Wspaniale, że pomaga Pan dzieciom, ale nie wszędzie i nie wszyscy mają taką możliwość. Dlatego potrzebna jest realna pomoc i przyjęcie do wiadomości, że naprawdę nie wszystkim zależy na kontynuowaniu nauki w gimnazjum, a muszą..
    To, co proponuje MEN to kolejne obciążenie nauczycieli - to oni mają po pracy zostawać w zespołach, oddzielnych dla każdej klasy ( dla nauczyciela geografii, WOS to przeciętnie 14 zebrań) na których omówią, opracują harmonogram (uczeń będzie uczęszczał na zajęcia wyrównawcze raz w tygodniu), będzie to zapisane i wysłane do rodziców.
    A uczeń, który nawet na lekcje nie przynosi zeszytu, nie mówiąc o podręcznikach; na lekcjach jest zainteresowany pogadaniem z kolegami i nie ma najmniejszego zamiaru zostawać w szkole po obowiązkowych zajęciach, po prostu na nie nie przychodzi. Co zostanie odnotowane na 172 zebraniu zespołu nauczycieli uczących w danej klasie.
  • @Hanna Kowalczyk
    Jak słyszę o zebraniach i zespołach, to coś mi się robi. Oczywiscie rozumiem, że praca nauczycieli musi miec pewne ramy organizacyjne. Odnoszę jednak wrażenie, że narady, zespoły i ogólne urzędowe "pochylanie się z troską" przesłania to, co nauczyciele faktycznie powinni robić czyli... nauczanie. Tak, tak - wg mnie szkoła powinna nauczać a dopiero potem ewentualnie wychowywać (jako uzupełnienie/przedłużenie domu).
    O bezsensie gimnazjów chyba już u Pani pisałam, więc nie będę się powtarzać. Osobiście mi szkoda, że Giertych "poszedł w" mundurki, zamiast w inny swój pomysł, czyli "giertychówki" (te szkoły dla obiboków i agresywnych rozrabiaków) - jeden taki rozrabiaka "rozwala" naukę całej klasy, bo nauczyciel musi poskramiać złośnika, zamiast po prostu prowadzić lekcję (uczyć).
    Jestem przeciw rozrabiakom (tym agresywnym). Tak samo, jak przeciw gimnazjom;). Tudzież biurokracji. Tudzież zajęciom dobrowolnym przymusowym;). - Tak dla ucznia, jak dla nauczyciela.
    Ale system chyba jest nienaprawialny? Aaaa, tam.
  • @Nathanel
    Nathanelu, po cóż zaraz tak osobiście;)? - Przy obecnym stanie tzw. szkoły, trzymanie dzieci z dala od niej, jest wskazane tak w ogóle;).
    :)
  • @Nathanel
    W swoim zacietrzewieniu nie czyta Pan uważnie komentarzy : "Nie będę tu powielać dyskusji - jest po artykule o prawyborach.". Hipokryzja jest Pana subiektywną oceną, do której ma Pan prawo, tak jak wszyscy, ale nie oznacza to, że będę się wdawała w słowne potyczki z Panem nie wnoszące nic pozytywnego.
  • @Nathanel
    Aaaa! W zbożnym dziele oczyszczania oświaty mogę Ci "z dopadu", sporadycznie pomóc:). Nie mniej jednak tu chory jest cały system i ja poprę raczej tego człeka, który (jak już mowa o kandydatach i tym, że kandydatka chce słuchać głosu ludu) postawi na zmianę systemu a nie na częściowe "podmalówki" sypiącej się ruiny.
    O paranojach w szkolnictwie też swoje wiem (co wzmiankowałam wyzej).
    Zaś jak mowa o chorym systemie i jego "wyrobach", to, ekhem, jakby tu dyplomatycznie?;)... No, typowego "belfra" też wyczuwam od razu i... nie po drodze mi z nim;). Z powodów racjonalnych krótko tu i ówdzie wyłożonych.
  • @Nathanel
    Nathanelu!!!! O "belfrach", nie do Ciebie mówiłam! Jeśli odebrałeś do siebie, to niniejszym publicznie przepraszam za niezgrabne ujęcie swej myśli.
    Wiesz... Skrępowana rozmową "zza kompa" staram się nie dokuczać Autorce i naszej tu gospodyni bardziej niż muszę;). Dyskusja na forum publicznym ma swe wymagania, gdy chcemy odsądzić oponenta od czci i wiary;).
    "Belfer" było pod adresem Autorki nin. bloga. Chodzi mi zwł. o Jej niezrozumienie (bo tak to dobieram) "domowego"/"prywatnego" nauczania na własną rękę ("tajne komplety") oraz o niemożność przyznania, że tym co "boli" oświatę jest fakt, że skompromitował się CAŁY system (ergo: trzeba nam nowego systemu a nie reform reform uprzednio zreformowanych). - jak wyborca nie chę prarii/kandydata, która nie dostrzega tak oczywsitych spraw.
    Owszem, Autorka na samym początku postawiła pytanie typu "co da się zrobić doraźnie, by nie było gorzej, do czasu aż naprawimy ten cyrk". Jednak w dalszym ciągu jej wystąpień mnie zabrakło (może niesłusznie?) potwierdznia, że "to jest prowizorka by nie psuc bardziej, do czasu aż ogarniemy całość i rozpier...niczymy ten kram".
    Pozostałe deklaracje - zwł. w sferze ludzkiego życia i geologii (Wbrew pozorom bez drugiego nie ma pierwszego - hihi), także (w mej ocenie) pozostawiają dużo do życzenia. Owszem, rozumiem konieczność pewnych kompromisów, pewnej tymczasowości. Jednak cel ostateczny życzyłabym sobie widzieć inaczej określonym. - Nikt rozsądny, także przeciwnik aborcji, nie będzie jej penalizował dla kobiety, raczej postawi na opiekę państwa (np. bony na żywność, potem opłata za przedszkole/szkołę, gdy matka pójdzie do pracy, dopłata do czynszu, bon na odzież dla dziecka, czy inne rozwiazania - tu widzę cały obszar spraw, które można zrobić).
    Poza tym (to nie cynizm, tylko państwowotwórcze myślenie), ile razy w PL działo się coś ważnego, to uwaga prawicy była wekslowana na tor aborcji... Przypomnij sobie...
    Nie żebym nie miała chęci ograniczyć ustawy "aborcyjnej", ale polityka to jak gra w szachy. - Los małych Polaków nie jest mi obojętny. Gdybym mogła, to bym o niego zadbała. Jednak uczyniłabym to w momencie, gdy nie będzie to grą polityczną... (przeczytaj dwa razy zanim potępisz...)
  • @Nathanel
    "dokonala pani zmiany w podejściu do popierania zwiazków pederastów z "Tak" na " ? " Nie wiem o czym Pan pisze. Nie zmieniałam swoich poglądów, oprócz tego proszę mi wskazać, gdzie napisałam bądź wskazałam, że popieram pederastów. Może zanim Pan odpisze, proszę sprawdzić co ten termin oznacza.
  • @Hanna Kowalczyk
    Pederastów rozumiem, współczuję itepe. Równie silnie nie życzę sobie jednak robienia z nich ofiar, czy co gorsza wzorców. Pederaści - do domów - prywatnie niech se robią co chcą, ale nie błaznują o równość (każdemu równo uciąć, czy jak?!), "małżeństwa", czy "rodziny"!
    Raczej odsyłam ich, by skorzystali JUŻ i od dawna obowiązującego prawa pozwalajacego uregulować pełnomocnictwa, dowiedzanie w szpitalu, rozliczenia, dziedziczenia itp. - To życzenia moje, jako członka społeczeństwa.
    Co zaś do Pani programu, to faktycznie - sprawia wrażenie zanadto ugłasnakengo, humanistycznego, każdemy dobrze i w efekcie czujemy przez skórę pełznący marsz pederastów. Jeśli Pani intencje nie są takie, to proszę "od nowa" spojrzeć na swój program i może go doprecyzować/zmienić/ukonkretnić? Zresztą to Pani programi Pani sprawa. My mówimy co nas "boli" jako społeczeńśtwo.
  • @bez kropki
    Pederaści to dojrzali mężczyźni uprawiający seks z chłopcami, młodymi mężczyznami ( do 20 lat). Nie popieram tego, gdyż jak napisałam we wcześniejszych postach współżycie powinno być skutkiem dojrzałej miłości, a do 20 roku życia człowiek jeszcze poznaje siebie.
    Jest również niebezpieczeństwo manipulacji, wykorzystywania swojej pozycji (afery w Kościele, takim zadeklarowanym katolikom chyba nie są obce), pieniędzy itp, a to jest moralnie karygodne.
    Domyślam się, że pisząc "Pederaści - do domów - prywatnie niech se robią co chcą," miała Pani na myśli związki homoseksualne. Dorośli ludzie mają takie prawo. Nie ma powodu, żeby urządzali parady, afiszowali się z tym, ale nie powinni być szykanowani lub traktowani jak dziwadła.
    Odnośnie szkolnictwa - pod rozwagę daję Pani wyniki sondy, jaką przeprowadziłam ze swoją koleżanką. Ze wszystkich stron słychać jak to źle z polską oświatą. Postanowiłyśmy się przekonać jak to widzą uczniowie. Pytałyśmy (zaczepionych na chodnikach) uczniów szkół podstawowych, gimnazjach, renomowanych liceach, szkół sportowych itp jak to jest: jaki mają stosunek do szkoły, jak oceniają nauczycieli, przemoc w szkole. Z początku trudno było mi uwierzyć - NIKT z pytanych nie wyraził się o szkole źle, wręcz przeciwnie, padały opinie " bardzo lubię swoją panią", " nauczyciele się starają i zawsze reagują, jak się im coś zgłosi". Więc może nie jest aż tak źle, jak się Pani wydaje. Może Pani nie czytała moich wypowiedzi, więc jeszcze raz przytoczę za "Głosem Nauczycielskim" - 80% nauczycieli czuje stres, zdenerwowanie, złość w związku z ciągłymi reformami. Jeszcze nie została wprowadzona ostatnia reforma, a Pani już by chciała następną? Widzę konieczność zmian, ale starajmy się je wprowadzić stopniowo.
  • @Hanna Kowalczyk
    W naszym środowisku "pederasta" to po prostu pedał, czyli gej, czyli homoseksualista. "Wielbiciel" m.in. chłopców to "pedofil".

    Co zaś do reszty - rzadko kiedy piszę o dennych nauczycielach. Tj. tylko wtedy kiedy muszę;). Jednak tematem mych komentów NIE byli nauczyciele, ani nawet nie szkoła, tylko system oświaty. - Zechce Pani uprzejmie dostrzec różnicę. Brak tego spostrzeżenia... Cóóóóż... Warknęłam wyżej od "belfrów"...
    Dalej o różnicach: NIE chcę reformy. Chcę NOWEGO, NORMALNEGO systemu. Pisałam wyżej, że reformy zreformowanych reform to kretyństwo i może nawet zdrada narodowa (zważywszy, że skutkiem tych reform jest coraz głupszy "produkt końcowy" tut. zakładów oświatowych).
    "Głos Nauczycielski" mało mnie wzrusza. - Stres i zdenerwowanie odczuwamy chyba wszyscy? Również w związku z bezsensami eduakcyjnymi. Ze stresem to trzeba sobie umieć radzić.
    Poza tym proszę Pani, stres to jest wtedy, gdy spotyka się Pani "w pracy" z "dyskutantem" uzbrojonym w siekierę;). Wszystko poniżej siekiery to... jakby tu elegancko? To nie jest stres tylko pikuś:).

    A dzieci, które lubią swoją panią i ta pani "coś robi", po prostu mają szczęście. Nie jest ono dane każdemu. Na prawdę zdarzają się takie przypadki. Widziane z Wawki może to zaskakiwać, ale tak po prostu jest.
  • @Nathanel
    No cóż, miałam nadzieję, że wystarczy Panu spostrzegawczości/inteligencji i skojarzy Pan, że gdybym zmieniła cokolwiek, straciłabym wszystkie zebrane głosy, a tak się nie stało.
    Wspomniałam już o tym wcześniej, ale najwyraźniej należy Pan do ludzi, którzy nie słuchają innych, tylko lubią wyżywać się na upatrzonych osobach.
    Współczuję i szczerze życzę głębszego i z dystansem przyjrzenia się sobie.
  • @Hanna Kowalczyk
    ..........i słusznie! Ja także się pod tym podpisuję- dwiema rączkami z życzliwym pozdrowieniem właściciela blogu@Nathaniel

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej