Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
24 posty 165 komentarzy

Hania_Elektorat

Hanna Kowalczyk - Jestem jeszcze na Neonie ze względu na posty pana B. Jeznacha, którego bardzo cenię.

Ostatni taki egzamin…

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ponieważ rzeczy niewygodne są przemilczane, piszę o nich w artykule.

 

Czy w czasie powstawania gimnazjów dyskutowano o tym, jak na jakość kształcenia wpłynie zmniejszenie liczby godzin przeznaczonych na np. fizykę ? NIE Tymczasem zamiast 2 godzin w tygodniu, przez dwa lata nauki jest jedna godzina. Praktycy wiedzą, że nie poskutkowało to ubytkiem czasu przeznaczonego na naukę o 50%, tylko o 70%, gdyż ilość klasówek, kartkówek odpytywania się nie zmienia. To było pierwsze drastyczne obniżenie poziomu nauczania.

Teraz wraz z nową reformą mamy kolejne.

W 2011 roku po raz ostatni uczniowie gimnazjum pisali egzamin w którym były zadania otwarte z biologii, geografii , chemii i  fizyki. Od przyszłego roku będą z tych przedmiotów  wyłącznie pytania testowe. Rozwiązywalność zadań tego typu jest zdecydowanie większa niż zadań otwartych. Prosty zabieg i od razu wyniki lepsze….

Dyrektorzy szkół otrzymają informację zwrotną jakie wyniki uzyskali uczniowie, z podziałem na przedmioty.

Żegnajcie „opisz”, „napisz co się stanie”, „dlaczego”, żegnaj  analizo zadania,  wielkości dane i szukane. Zamiast tego wybór a, czy b, prawda, czy fałsz.

Potem liceum. Jeden rok męczenia się z materiałem gimnazjalnym i fajrant – przyroda zamiast fizyki, biologii, czy chemii (uczniowie będą po roku nauki wybierać profil i kto wybierze humanistyczny nie będzie się już uczył np. fizyki)

Zwracam się do inżynierów: czy w 1,5 roku można nauczyć się fizyki  (jeżeli ktoś wybierze taką klasę i ona powstanie) tak, jak to było, gdy licea były czteroletnie i fizyka w wymiarze 2 godzin tygodniowo?

Brakuje inżynierów w Unii, ale u nas fizyka jest traktowana po macoszemu i z mojej obserwacji wynika, że ci, których nie stać na korepetytorów, prywatne szkoły (tam przeznacza się na ten przedmiot po 2 godziny tygodniowo, często zaczynając wcześniej, już w 5 klasie)   jej znać i rozumieć nie będą!

Inżynierowie, technicy, obudźcie się! Wasze dzieci nie mają szansy na zrozumienie i polubienie fizyki. Wykonanie doświadczenia, jego analiza, zrozumienie wzoru, jego zastosowanie w zadaniach wymagają czasu, a tego w szkołach publicznych brak.

Ponieważ wiem  jaka jest kondycja państwa, nie oczekuję dodatkowych środków, bo ich nie ma, ale postuluję rezygnację z jednej godziny religii na rzecz fizyki. I tak pozostanie 1 godzina religii tygodniowo dla utrwalenia (mają ją przecież od przedszkola). Niech biolodzy, geografowie i chemicy się nie bulwersują, tylko popatrzą na przedmioty na politechnice.

 

KOMENTARZE

  • Prawdziwa fizyka zmusza do myślenia.
    A my nie mamy myśleć, tylko pracować.

    "We need workers, not thinkers". Rockerfeller
  • Teacher , live me alone !
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=t4SKL7f9n58
  • autor
    A może by tak zamiast rezygnować z tak przeszkadzającej Pani godziny religii po prostu zrezygnować z "reform szkolnictwa" których nam nie poskąpiono ?
    Może tak powrócić do początków z Alą i Asem, ośmoletnią "podstawówką" i programem który obowiązywał wówczas (ewentualnie poszerzając wiadomości z przedmiotów)? Nie ? No tak to jest zbyt proste i oczywiste, a przy tym "zalatuje" ciemnogrodem.
    Chciałbym zwrócić uwagę Sz. Pani, (co okazało się w tym roku) że największym "wzięciem" i najlepszymi wynikami cieszą się szkoły ..katolickie. A chyba nie wątpi Pani że tam młodzież jest mniej "indoktrynowana przez katoli" niż gdzie indziej. W dodatku przed rozpoczęciem zajęć "tracą czas" na modlitwę.
    Może najwyższy czas zamiast walić głową w mur obok otwartych drzwi po prostu z nich skorzystać ?
    Tym bardziej, że w tych wszystkich "reformach" cel był jeden. Zmniejszenie kosztów nauczania i zmniejszenie kompetencji, oraz poziomu wiedzy kształconych dzieciaków. Bo ludzi światłymi trudniej się rządzi. Zadają pytania, podważają, knują i w ogóle są mało sterowalni ;)

    Pozdrawiam
  • Eeee tam,
    inżynierów budzić nie musisz. Oni od dawna uczą swoje dzieci sami:). M.in. fizyki:). Także matmy.
    Budzić trzeba kogo innego.
  • @w.red
    Amen.
    I może nie przedłużajmu dyskusji w tym miejscu. Wszystko co mówimy tu i teraz, Szan. Autorka miała już podane wcześniej.
  • @w.red
    "Chciałbym zwrócić uwagę Sz. Pani, (co okazało się w tym roku) że największym "wzięciem" i najlepszymi wynikami cieszą się szkoły ..katolickie. A chyba nie wątpi Pani że tam młodzież jest mniej "indoktrynowana przez katoli" niż gdzie indziej. W dodatku przed rozpoczęciem zajęć "tracą czas" na modlitwę."

    Czyli jak w średniowieczu: dobre wykształcenie, tylko jak wyznajesz i praktykujesz określoną wiarę?
    Mam nadzieję, że do tego nie wrócimy. Nie jestem przeciwko głębokiej wierze i praktykom religijnym, tylko po lekcjach. Mamy prawo do różnych poglądów na istnienie, jedynym warunkiem jest nie narzucanie swoich poglądów innym i nie wyrządzanie nikomu krzywdy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej