Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
24 posty 165 komentarzy

Hania_Elektorat

Hanna Kowalczyk - Jestem jeszcze na Neonie ze względu na posty pana B. Jeznacha, którego bardzo cenię.

Warszawiacy - społeczność obywatelska?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Spostrzeżenia z akcji zbierania podpisów umożliwiających rejestrację listy kandydatów OLW.

Pełne nadziei wyruszyłyśmy  z Amelką na ulice Warszawy prosić o podpisy umożliwiające zarejestrowanie  listy OLW.

Nowy Świat, sobota, tłumy ludzi. Okazuje się, że na pytanie, czy jest Pan/Pani z Warszawy 90%!!!! odpowiada "nie", uśmiechając się znacząco do osoby towarzyszącej lub patrząc na nas z poczuciem wyższosci, władzy.

ZOO, niedziela, tłumy jeszcze większe. Gdyby co 10 osoba podpisała nam listę - 1000 podpisów mamy w parę godzin. Tymczasem napotykamy mur niechęci: Czy nam Pani pomoże? - Nie!, "Nie bedę niczego podpisywał", "Nic Panie nie zrobią", " Niech Panie nie przeszkadzają, wypoczywam", "To mnie nie interesuje", "Sejm, posłowie, polityka - jedno wielkie NIE".

Centum handlowe - "Nie, dziękuję, nie mam czasu"

Biblioteka Uniwersytecka - wyproszone przez ochronę

Okolice Pałacu Kultury - nieletni i osoby spoza Warszawy itp, itd

Okazuje się, że rządzący doskonale zabezpieczyli się przed osobami z zewnątrz Ukladu stawiając barierę 5000 podpisów.

Jednak nie zostałyśmy z pustymi rękami - zdarzali sięludzie ktorzy na prośbę o poparcie odpowiadali - "Proszę bardzo", "Jestem zwolennikiem określonej partii, ale niech będzie różnorodność", "Życzę Paniom, żeby się udało"

Takich ludzi jednak było niewiele. Dlatego stawiamy sobie pytanie: Dlaczego? Co się stało, że tyle ludzi jest obojętnych, zamkniętych w swoim świecie?. Co zrobić, żeby rozpalić w nich ogień i wiarę, nadzieję, że gdy się skrzykniemy, to możemy powalczyć o wysłuchanie głosu "szaraczków"?

KOMENTARZE

  • Autor
    Przyjdzie kryzys, spowodowany zresztą ich brakiem zainteresowania polityką, które to zainteresowanie żadną łaską nie jest, tylko obywatelskim obowiązkiem, to będa bardziej zainteresowani.

    Rozumiem że ludzie są przez "polityków" oszukiwani przez 20 lat, ich rozczarowanie, ale to nie jest powód żeby od polityki uciekać, tylko wręcz przeciwnie.
  • @R.Zaleski
    Dziękuję za przeczytanie mojej notki i komentarz :)
  • @t-rex
    W matematyczny sposób nie da się tego ując i określić .
    W niektórych miejscach w godzinę miałyśmy 10 /15 podpisów.Były też takie miejsca gdzie na godzinę-0 podpisów :)
    Zależało to od wielu czynników by dany podpis uzyskać.
    Pogoda sprzyjała ,uśmiech na twarzach naszych zachęcał...lecz często padała odpowiedź ...nie, dziękuję. Lub obawa podania danych osobowych.
    Ja zauważyłam ,że młodzi ludzie bardzo chętnie podpisywali - tym samym stawiając na oddolny ruch i możliwości dania szansy innym..życząc powodzenia pozostawiali nas z obietnicą ,że będą trzymać kciuki . Zebrałyśmy z Hanią od tych młodych ludzi wiele ciekawych propozycji i apeli o wprowadzenie zmian.To było budujące przy tym całym " oporze" dawania poparcia .
  • @t-rex
    Ja nie mam takiego wrażenia ,ja jestem tego pewna!To jest ponad możliwości ...Farsa ,farsą ale
    co do panów to nie rozumiem.?Ja to robię dla tych ,którzy chcą coś robić w sprawie nienależytego traktowania Obywatela (człowieka) oraz ustawy lub przepisu.... mam na myśli Łażącego Łazarza i Pawła Pietkuna oraz tych którzy chcą walczyć z nieuczciwością i im pomagają -która dotyczy nas wszystkich przecież obywateli tego kraju. Szkoda ,że nie próbujecie - mielibyście panowie ciekawe doświadczenie oraz powód do narzekania.
    Ja chętnie zbierałabym głosy na Pan Grzegorza gdyby kandydował do Senatu..... tak jak to czynie obecnie.....by udowodnić sobie oraz PKW ,że jest to naprawdę jak Pan to nazwał farsa....!
  • @t-rex
    "nie widzę najmniejszego sensu i celu w uganianiu się za podpisami. Przecież to jakaś farsa...." - jednoznacznie pokazuje Pan swoje podejście do inicjatywy NE.
    "Jedynym podmiotem zdolnym organizować masy w tym kraju i prosić je o popieranie określonych inicjatyw obywatelskich (zbieranie list) jest chyba tylko Kościół." - ciekawe, jak ustosunkowałyby się do takiej inicjatywy gminy żydowskie....Jednak to byłoby antagonizowanie społeczeństwa, a ja
    bez względu na opcje i okoliczności będę hołubić wewnątrz siebie myśl, że lepiej jak ludzie się koligacą, ponad partiami i wyznaniem religijnym.
    "Podziwiam obie Panie za wzięcie spraw w swoje ręce i wyjście na ulicę." - sama bym się nie odważyła, ale we dwójkę jest raźniej, jak mnie skrzydełka opadały, to Amelka zaczepiała ludzi i na odwrót.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej