Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
24 posty 165 komentarzy

Hania_Elektorat

Hanna Kowalczyk - Jestem jeszcze na Neonie ze względu na posty pana B. Jeznacha, którego bardzo cenię.

Godziny pracy nauczycieli.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

2,5 godziny dziennie, czy 12 godzin, oceńcie sami.

 

Bardzo dotknęło mnie puszczone w eter przez TVP stwierdzenie, że polski nauczyciel pracuje średnio 2,5 godz. dziennie. Ponieważ jest niedziela, godzina 23, a mnie czeka jeszcze ułożenie testów, sprawdzenie 60 kartkówek, przygotowanie obiadu na jutro (od razu po szkole wożę córkę na zajęcia) postanowiłam policzyć ile naprawdę zajmują mi czasu czynności związane z wykonywanym zawodem poza godzinami dydaktycznymi (pracuję od rana do godz. 15, w tym darmowe „19” i „20”).

Uczę 454 uczniów , dwa przedmioty, dwie szkoły (przy obecnym niżu to bardzo częsta sytuacja).

Żeby móc wystawić ocenę semestralną staram się mieć co najmniej  5 ocen z prac pisemnych w semestrze. Z uwagi na nowy program i nową formułę egzaminu układam nowe sprawdziany, plus przygotowanie do egzaminu, co tydzień nowe testy z dwóch przedmiotów, daje to 0,5h/dzień.

Kserowanie testów (poza godzinami, gdyż w przerwach między lekcjami dyżurujemy na korytarzach) - 0,2h/dzień.

Sprawdzenie prac, testów diagnostycznych, próbnych egzaminów itp., przy liczeniu 6 min na jedną to 2,2h/dzień.

Obowiązkowe Rady, zebrania, dni otwarte, szkolenia metodyczne, zebrania zespołów klasowych w sprawie KIPU (Karty Indywidualnej Pomocy Uczniowi), PDW (Planu Działań Wspierających) to 1,4h/dzień.

Prowadzę w obydwu szkołach oprócz zajęć wyrównawczych zajęcia dla uczniów zdolnych, oprócz tego zawsze solidnie przygotowuję się do godziny wychowawczej, gdyż każdy zespół klasowy jest inny i zmieniają się warunki. Przygotowanie materiałów to 0,2h/dzień.

Prowadzenie elektronicznego dziennika, informacja mailowa do rodziców , inne informacje z sieci o konkursach, wycieczkach, pomocach, nowościach - 0,4h/dzień.

Daje to w sumie 4,9 godzin dodatkowych dziennie (liczyłam 5 dni roboczych). Już się nie dziwię, że sprawdzam prace gdzie tylko mogę, nawet w autobusie :).

Do tego dochodzą inne czynności, już nie mam ochoty dalej wymieniać i liczyć - pewne konkursy wymagają wysłania pocztą prac uczniów (Multitest, Olimpus, Lwiątko), robi to nauczyciel, samo załatwienie lekcji w ramach XV Festiwalu Nauki to stanie pod budynkiem Wydziału Biologii 4 godz., zawiezienie uczniów na sobotnią lekcję na Politechnikę, zielona szkoła, gdy jesteśmy na nogach przez cały czas, a finansowo obrywamy, gdyż nie mamy wtedy płaconych żadnych nadgodzin, itp., itd.

Szczęście, że jest wiele wspaniałych dzieci i z myślą o nich nie jest tak ciężko siedzieć nocami.

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Moja żona jest nauczycielką w gimnazjum
    i pracuje praktycznie tyle co ja (pełny etat - 8 godzin a często więcej). Jak czytam złośliwe (a raczej zawistne) komentarze pod wiadomościami nt. czasu pracy lub zarobków nauczycieli to mam pełną świadomość, że jest to celowe aby podzielić społeczeństwo. Czasy są ciężkie i prości ludzie zazdroszczą nauczycielom stałej pracy i regularnych (choć przecież niewysokich) dochodów. Myślę, że jest to przygotowanie do tego co nastąpi w przyszłym roku - obniżki wynagrodzeń w budżetówce. Nauczyciele muszę być upodleni aby ich ewentualne protesty nie znalazły szerokiego poparcia. Dziel i rządź - tak po prostu (a właściwie "po prostacku").
  • @Nathanel
    Czas na "tajne komplety"?
    Czy rozwalenie do cna oświaty (odejście z pracy 100% nauczycieli PAŃSTWOWYCH) i reorganizacja w "szkołach społecznych" miałaby szansę bytu?
    "Społecznych" - każdy płaci PROCENT od (prawdziwego, nie PIT'owego) DOCHODU?
    .
    Swoją drogą, ile KOSZTUJE komputer wystarczający do NAUKI (nie gier), dla UCZNIA, (nie nauczyciela, bo ten MUSI mieć "multimedia 3D")?
    TYSIĄCE... a może... 200-300zł?, a może MNIEJ...
    a ile kosztują (co ROKU, RODZICÓW) PODRĘCZNIKI?...
  • chyba coś nie tak
    Obowiązkowe Rady, zebrania, dni otwarte, szkolenia metodyczne, zebrania zespołów klasowych w sprawie KIPU (Karty Indywidualnej Pomocy Uczniowi), PDW (Planu Działań Wspierających) to 1,4h/dzień.

    z tym pani troche przegięła to nie jest praca która sie wykonuje codziennie przez okrągły rok:) teraz we wrzesniu i owszem, ale dalej? nie ma potrzeby!
  • @janfilip
    Może i nie ma potrzeby ale sa bardzo często.
    Zawsze można szukać dziury w całym. Rzecz tu idzie całkiem o coś innego. Nie o godziny ale o rzeczywisty wysiłek w pracy.
    Jakoś ci wątpiący i gapiący się w telewizornie obgryzając paznokcie ( z braku kultury elementarnych zachowań) nie rusza główką (jeśli ją mają), by może zagonić aktora w teatrze na osiem godzin dziennie do pracy na deskach. Przecież w końcu jak się raz nauczy, to klepie to samo (prostactwo naprawdę uważa, że aktor papla jęzorkiem) za każdym razem, a zatem w czym problem?
    A tak w ogóle to raczej krytykujący pozycję nauczycieli niewiele o bożym świecie wiedzą (chociaż uważają, z jest całkiem przeciwnie) i posługują się schematami wziętymi z różnych starych "taryfikatorów", które urobiły im w głowach różne GW jako ambony nowych "religii" i "ewangelii" nowego/starego zatęchłego świata, owiniętego w kolorowe obrazki.
    To takie poznawanie świata metodą "gapię się i widzę albo nie widzę" i wyciągam wnioski.
  • @janfilip
    Dane wzięłam z zatwierdzonego na ten rok szkolny kalendarza spotkań (gdy się uczy w jednej szkole jest ich mniej). Szkolenie metodyczne liczyłam jedno w miesiącu, chociaż zdarzają się częściej (we wrześniu 3 - spotkanie inauguracyjne we WCIES, analiza wyników egzaminu z fizyki i oddzielnie z chemii ). KIPU i PDW - proszę poczytać o procedurach. Nie uwzględniłam spotkań zespołu matematyczno - przyrodniczego, przygotowania planu pracy na cały rok, sprawozdań z planu pracy tego zespołu oraz planu wychowawczego dla klasy, rozkładu materiału i systemu wymagań dla dwóch przedmiotów na każdym poziomie, prac w komisji socjalnej, planu rozwoju szkoły.......
  • @laurentp
    Na temat szkół społecznych i zastąpienia nauczycieli multimediami napiszę w oddzielnej notce. Teraz tylko powiem - z doświadczeń innych państw - wcale nie jest wtedy tak różowo.
  • Kurza morda!
    Inne grupy zawodowe też tak mają (takie obłożenie pracą). NIe, nie twierdzę, że to normalne. Twierdzę tylko tyle, że:
    1 - to tam KIPU, KUPę, czy inne HGW to by Wam mogli podarować. Bo to niczemu nie służy. Protestujcie;
    2 - częściowo to kwestia organizacji czasu. (Wożenie dzieci na zajęcia i makulatury między pracami, praca w domu gdy wszyscy śpią i jednoczesne przygotowywanie rupieci na jutrzejszy obiad to NA PRAWDĘ rzecz powszechna w dzisiejszych czasach. Nie tylko belfry są nią dotknięci. Ale tylko belfry płaczą.)
  • @laurentp
    Że czas na tajne komplety, to PRAWDA (wyję o tym do Księżyca od lat)! Witaj więc w klubie, szykuj sam swoje tajne komplety dla dzieci swoich i okolicznych oraz krzew tą ideę ( o tych kompletach). Szkołe - dla dobra dzieci - ignoruj na ile się da.
  • @bez kropki
    To nie był płacz, tylko reakcja na wiadomości rozpowszechniane przez media (nie wspomnę już o wziętych z Księżyca zarobkach).

    Jak pracują ludzie w Polsce wiem- mam przykład na wyciągnięcie ręki - syna, który po powrocie z pracy o 18 (od 8.00) zjadł obiad i do 23 siedział przed komputerem nad sprawami zawodowymi. Nie jest tak zawsze, ale często.

    Jutro opublikuję tekst, który napisała moja koleżanka, nauczycielka, który myślę, że Ci się spodoba :)
  • @andrzej61
    Andrzeju, proszę nie wypowiadaj się na moim blogu. Język, jakiego używasz jest obrzydliwy. Ja nie czytam Ciebie, Ty nie czytaj mnie. Proste.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej